W naszej wersji szlaku Alpe Adria skupiliśmy się na najładniejszym odcinku tej trasy wiodącym z pogranicza austriacko-włoskiego nad Adriatyk. Rozpoczniemy naszą rowerową przygodę jeszcze w Austrii, w okolicach Villach, by przemieszczać się w kierunku Włoch. W okolicy Tarvisio przekroczymy granicę austriacko-włoską i w dalszej części trasy będzie nas czekał długi zjazd w kierunku Adriatyku. To tutaj poznamy najbardziej urokliwą i widowiskową część Alpe Adrii, czyli ścieżkę rowerową poprowadzoną dawną kolejką wąskotorową. Przejazdy przez oświetlone i ciemne tunele, monumentalne stalowe mosty i postoje na dawnych stacjach kolejowych przerobionych na klimatyczne kafejki – to clou tej części naszego wyjazdu. Po pokonaniu całego zjazdu zostawimy góry za plecami, a w twarz coraz częściej będzie nam uderzać morska bryza. W końcu przywitamy się z Adriatykiem w turystycznej miejscowości Grado, gdzie oficjalnie kończy się szlak Alpe Adria, ale dla nas będzie to zakończenie tylko pierwszej części wyjazdu.
Alpe Adria, fot. Kamil Wereszczyński
Kolejne dwa dni spędzimy w weneckich regionach Italii. Najpierw będziemy przemierzać szlak Ciclovia pedemontana e del Collio, który poprowadzi nas przez tradycyjne wioski i tereny znane z uprawy winorośli, z których wyrabiane są znakomite lokalne trunki. O tym jak doskonałe potrafią być włoskie wina, przekonamy się kolejnego dnia. Wjedziemy wówczas w teren wzgórz Prosecco znanych z produkcji doskonałych win musujących. W jednym z gospodarstw słynących z produkcji wybornego prosecco spędzimy czas na degustacji, a także będziemy mogli nabyć kilka butelek tego wina. Na zakończenie naszego wyjazdu odstawimy rowery i na piechotę oraz gondolami (bo tak najlepiej!) będziemy zwiedzać jedyne w swoim rodzaju miasto na wodzie – Wenecję. Plac świętego Marka (z bazyliką), Pałac Dożów czy Most Rialto to tylko niektóre z atrakcji, które będą na nas czekać. Doskonałym pomysłem na zakończenie naszego wyjazdu będzie kolacja w jednej z wielu tutejszych włoskich knajpek, która smacznie zwieńczy nasz wyjazd.
Kanały Wenecji, fot. Kamil Wereszczyński
Z pewnością przekrojowy charakter wyjazdu Alpy, Adriatyk, Wenecja i Prosecco sprawia, że jest to doskonały pomysł dla osób, które chcą rozsmakować się w różnych krajobrazach Italii. Będziemy mogli rozkoszować się górskim krajobrazami w pierwszych dniach wyjazdu, następnie zanurzyć stopy w wodach Adriatyku, a na końcu zasmakować w winnych wzgórzach północy Włoch. Dodatkowo niewielka trudność, sprawia, że nawet mniej doświadczony rowerzysta poradzi sobie na tych trasach. To wszystko decyduje o tym, że z roku na rok popularność i zainteresowanie tym wyjazdem rośnie. A może i Ty chciałbyś przekonać się na własnym przykładzie o zaletach naszego wyjazd? Nic łatwiejszego – zapraszamy do zapisów!
Autor tekstu: Kamil Wereszczyński